Piotr Zaremba – O jednym takim… biografia Jarosława Kaczyńskiego

Trudno o obiektywne spojrzenie na Jarosława Kaczyńskiego. Dla jednych za brak takiego spojrzenia jest winny sam Kaczyński, dla innych – winni są dziennikarze, publicyści, politologowie, nie potrafiący wznieść się ponad swoje uprzedzenia albo uwielbienia dla prezesa PiS. Piotr Zaremba – publicysta nie ukrywający swojej sympatii dla Kaczyńskiego – zdobył się prawdopodobnie na największą obiektywność, jaką w tych czasach można osiągnąć opowiadając o Kaczyńskim.

Książka nie jest pozbawiona wad. Najważniejszą jest pewna chaotyczność tej opowieści. Ta biografia była pisana na ewidentnym pośpiechu. Prawdopodobnie nie ma w Polsce nikogo, kto wie o Kaczyńskim tyle, co Zaremba. Ilość niekiedy bardzo drobiazgowych faktów i anegdot wręcz przytłacza, podana w sposób pozbawiony głębszego namysłu i ogólnego spojrzenia na życie bohatera. Wiadomo to  jednak, że chodziło o to, by książka ukazała się jeszcze w trakcie kampanii prezydenckiej.

Poza tą drobną wadą, pomijając – będę szczery – całkowicie niepotrzebny, zniechęcający do dalszej lektury wstęp o Jarosławie Kaczyńskim dokonującym porannej toalety po tym, jak minister Sikorski poinformował go o tragicznej śmierci brata w Smoleńsku, jest to biografia całkiem udana, przede wszystkim z powodu przedstawienia bohatera jako postaci niejednoznacznej, polityka o skomplikowanej drodze politycznej, lidera miotającego się między politycznym pragmatyzmem a ideowością.

Zarembie udało się ukazanie postaci Jarosława Kaczyńskiego w oderwaniu od funkcjonujących do teraz bliźniaczych konotacji. O Lechu Kaczyńskim jest w tej książce niewiele. Prawdopodobnie również dlatego, że wyjątkowo niewiele uwagi poświęca Zaremba młodości i dojrzewaniu swojego bohatera, rozpoczynając na poważnie i dogłębnie opisywanie jego historii od lat siedemdziesiątych.

Najciekawszym fragmentem książki jest jednak początek lat 90-tych, przerwana burzliwie przyjaźń i współpraca Kaczyńskiego z Wałęsą i – później ze środowiskiem Gazety Wyborczej i Unii Demokratycznej. Zaremba bardzo umiejętnie – odnosząc się nie wprost do współczesności – pokazuje trwałość i naturalność tych przyjaźni i dosyć klarownie opisuje okoliczności rozstania. Równie fascynujące są dzieje tworzenia przez Kaczyńskiego Porozumienia Centrum, jego początkowej wielkości i upadku. W swoich początkach PC była chyba najbardziej zróżnicowaną wewnętrznie „platformą” (tak, to dobre słowo tutaj) polityczną po 1989 roku, jednoczącą narodowych katolików i wolnorynkowców.

Zaremba wyraźnie próbuje znaleźć racjonalność w decyzjach współczesnego Kaczyńskiego – w czasach rządów egzotycznej koalicji PiS LPR Samoobrona, w czasach opozycji „przedsmoleńskiej” i w tym, kim jest Kaczyński teraz. Próbuje wytłumaczyć skłonność do poszukiwania przez niego „ukrytych” sił i układów rządzących polską rzeczywistością. Stara się wytłumaczyć archaiczność stylu polityki uprawianej przez Kaczyńskiego. Być może w wielu momentach Zaremba się myli, być może niekiedy jest dla swojego bohatera zbyt wyrozumiały (choć w wielu momentach bez skrupułów wytyka ewidentne błędy). Być może konstatacja, według której Kaczyński jest politykiem dziewiętnastowiecznym, ostatnią taką postacią na „postpolitycznej” scenie, budzi pewien niedosyt. Tak czy inaczej, ważna jest próba, którą podejmuje autor – próba przedstawienia jednej z najważniejszych postaci polskiej sceny politycznej w sposób pełny, obiektywny i nie poprzestający na powszechnych nawet w poważnej prasie konstatacjach, że Kaczyński to fanatyk, a w najlepszym razie świr, bądź też – geniusz, a w najlepszym razie polityczny wizjoner. Bo taki jest często poziom analizy, na którym poprzestają polscy publicyści. Zaremba wychodzi z dość oczywistego założenia, że  Kaczyński jest postacią skomplikowaną, wyjątkową, nie bez przyczyny budzącą różne emocje. I z tego buduje bardzo dobrą, emocjonującą i pouczającą opowieść.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s