Jadwiga Staniszkis „Ja. Próba rekonstrukcji”

staniszkisNie wiem, jak to jest, ale socjologowie posiadają wyjątkową umiejętność introspekcji i potrzebę samozrozumienia. Najgłębszym, najszczerszym, pozbawionym autokreacji dziennikiem, jaki czytałem, są opublikowane niedawno, obszerne zapiski Bronisława Malinowskiego. Jadwiga Staniszkis jest osobowością na tyle oryginalną, głęboką i – co najciekawsze – podobną do Malinowskiego, że jej bardzo osobiste refleksje opatrzone tytułem „Ja. Próba rekonstrukcji” porażają głęboką samoświadomością i autorefleksyjnością.

Książka składa się z pięciu rozdziałów. Każdy z nich poświęcony jest innej sferze życia wybitnej socjolożki. Poszczególne części różnią się znacznie. W pierwszym Staniszkis wymienia osoby, z którymi łączy je związek intelektualnego pokrewieństwa i obcości. Intelektualnymi „braćmi” autorki są japoński pisarz Yukio Mishima, Malcolm Lowry, Zofia Nałkowska oraz Jack Kerouac. Staniszkis rozpatruje to pokrewieństwo na bardzo głębokim i subtelnym poziomie, na którym wspólnota intelektualna zlewa się z emocjami i duchowym współodczuwaniem. Podobnie analizowane są związki, lub ich brak z tymi, którzy pod tymi względami są Staniszkis „obcy”: z Jarosławem Iwaszkiewiczem, Adamem Michnikiem, oraz Janem Grossem. Duże wrażenie na czytelniku robi umiejętność autorki godzenia odwagi wydawania zdecydowanych sądów połączona z subtelnością i wyważeniem argumentów.

W rozdziale drugim Jadwiga Staniszkis pisze o swoich podróżach. Tutaj w największym stopniu daje o sobie znać syntetyczny umysł autorki (ponoć wynikający z łagodnego autyzmu). Perypatetycka umysłowość, która – według tego, co wiemy o Arystotelesie – powinna cechować się zmysłem analitycznym i redukcjonistycznym – u Staniszkis wytwarza zdecydowanie syntetyczne i teoretyczne koncepcje. Zdumiewa umiejętność, jak wielkim polem abstrakcyjnych rozważań może być wspomnienie jednego widoku, ujrzanego podczas którejś z wielu podróży autorki.

Dzięki obecnemu mężowi Staniszkis miała okazję poznać dokładnie Daleki Wschód, szczególnie zaś filozofię taoistyczną. W rozdziale trzecim otrzymujemy – w formie szkicu – błyskotliwą intepretację współczesnej Unii Europejskiej z punktu widzenia tej dalekowschodniej filozofii. Staniszkis twierdzi, że obecne zmiany oznaczają autonomię formy, czyli porzucenie autonomii aktora (państwa, przedsiębiorstwa, jednostki) na rzecz autonomii formy (procedury, zasady, reguły). Zmienia się również rozumienie konfliktu, który – według autorki – przestaje być traktowany dyskursywnie i konfrontacyjnie, a staje się niejako narzędziem tworzenia – w tym przypadku tworzenia nowej wiedzy.

Nawet w formie ogólnych szkiców, rozważania Staniszkis o Europie i postkomunizmie wzbudzają szacunek przenilkiwością i świeżością spojrzenia. Jeszcze bardziej frapuje zdolność do płynnego przechodzenia z płaszczyzny socjologicznej, czy też politologiczny, na poziom spraw bardzo osobistych. Staniszkis wypracowała bardzo uniwersalną metodę interpretacji rzeczywistości, która sprawdza się równie dobrze, kiedy mówi o Traktacie Lizbońskim, jak i wtedy, kiedy wspomina swoich poprzednich mężów. Techniczność języka tylko w pierwszym momencie razi, wystarczy go przyswoić i zrozumieć, wówczas lektura staje się przyjemnością.

Szczerość Staniszkis, choć zupełnie inna niż Malinowskiego, który swoich dzienników nie pisał w celu publikacji, jest równie frapująca. Szczególnie wtedy, gdy ze swobodą pisze o swoim narcyźmie, obojętności na sprawy innych, egoizm i introwertyczność. Widać, że książka pisana była w pośpiechu (wiele wklejonych metodą Ctrl-C, Ctrl-V tekstów wcześniej opublikowanych w Dzienniku), co nie zmienia faktu, że jest to bardzo ważna pozycja, nie tylko dla osób zajmujących się zawodowo socjologią.

Pod tym linkiem znajdują się moje notatki, które robiłem podczas lektury książki.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s