Przemysław Wojcieszek „Głośniej od bomb”

Nie jestem w stanie zrozumieć, jakim trafem film „Głośniej od bomb” Przemysława Wojcieszka umknął mojej uwadze na tyle, że dopiero siedem lat po premierze udało mi się go obejrzeć. Fakt ten jest tym bardziej zaskakujący, że sporo rzeczy o tym filmie słyszałem wcześniej. I to, że gra tam Rafał Maćkowiak, i że grają Komety, i że jest The Smiths, James Dean i wiele wiele innych czynników sprawiających, że może to być świetny film, który do mnie trafi.

I trafił. Rzecz się dzieje w jednym z małych miasteczek południowej Polski. Niska zabudowa domów z ogródkiem, a w tle górnicze hałdy i kominy kopalni. Dwudziestojednoletniemu Marcinowi umiera ojciec, matka nie żyje od dawna. Dziewczyna, którą kocha, chce wyjechać do Stanów Zjednoczonych do pracy. Na stypę po ojcu przyjeżdża wujek z rodziną. Sytuacja robi się nieciekawa i groteskowa.

Historia być może banalna, ale podejrzewam, że takich banalnych (choć mocnych) historii są co roku miliony. Największy problem z banalnymi historiami jest taki, że bardzo trudno je niebanalnie opowiedzieć. Siłą opowiadanej przez Wojcieszka historii jest przede wszystkim jej autentyczność i bezpretensjonalność. W tak świeży i prawdziwy sposób nie opowiadał o polskiej prowincji chyba nikt. I choć z perspektywy roku 2008 rzeczywistość przełomu wieków wydaje się miejscami dość nierzeczywista, to bardzo wiele wątków pozostaje niesłychanie aktualnych (choćby dylematy przymusowej emigracji).

Aż dziw bierze, że tak młody facet, jak Wojcieszek, potrafił z niesłychaną wrażliwością i celnością uchwycić charakter narodowy Polaków, uosabiany przede wszystkim przez wujka Mariana (Andrzej Gałła) i jego rodzinę. Świetną rolę zagrała nieznana wtedy jeszcze, obecnie polska celebrytka Magdalena Szejbal.

Pomimo skromnych środków, film jest bardzo sprawnie nakręcony. W porównaniu z innymi polskimi produkcjami jest to wręcz awangardowo zmontowany obraz. Ale, przede wszystkim, „Głośniej od bomb” to film niezwykle wzruszający. Kiedy Marcin myje ciało ojca, albo kiedy trumna jest spuszczana w dół a Komety zaczynają grać „Chciałbym umrzeć jak James Dean”, albo kiedy Marcin i Kaśka piją wódkę z butelki podczas stypy, albo… Można by wymieniać bez końca.

Cholernie ważny i mocny film.

Możnago zobaczyć na youtube. Poniżej pierwsza część, a potem trzeba szukać w „related”.

2 thoughts on “Przemysław Wojcieszek „Głośniej od bomb”

  1. Też bardzo lubię ten film, odkryłem go jakoś przypadkiem,a potem… To już tylko polecałem innym:) I to samo zrobię z innym, „młodszym” filmem Przemysława Wojcieszka „Doskonałe popołudnie” – sprawdź, jeśli będziesz miał okazję, również może Ci się spodobać.

  2. Ann pisze:

    Kocham ten film i przeszukalam juz mase sklepów internetowych, ale niestety jeszcze nie znalazlam miejsca, gdzie bym go mogla kupic.
    Wie ktos moze, czy wogóle istnieje taka mozliwosc i czy zostal wydany na DVD?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s